Wizyta koreańskich mistrzów sztuk walki w KS Korio Olsztyn

Koreańczyk Kim An Soo jest wybitnym ekspertem sztuk walki - tradycyjnego taekkyon ( posiada najwyższy stopień tej sztuki walki 6 dong i jest prezesem Koreańskiej Organizacji Ochrony  Taekkyon, jedynej sztuki walki ujętej na liście niematerialnego dziedzictwa UNESCO ) oraz hapkido (posiada stopień 8 dan i jest jednym z głównych szkoleniowców Koreańskiej Federacji Hapkido, najstarszej organizacji w tej sztuce walki zawiadującej jej rozwojem w Korei i na świecie.

Współpraca z arcymistrzem Kimem (polski odpowiednik formalnego tytułu Kwan Jang Nim, honorującego status posiadacza tak wysokiego stopnia mistrzowskiego) i jego asystentami trwa już od 7 lat a trzy lata temu sam po raz pierwszy przyjechał z Korei Południowej do Polski. Prowadził wtedy seminaria  szkoleniowe w Olsztynie i Gdańsku, a kolejne zaplanowane wizyty zostały zablokowane przez pandemię choć trening taekkyon i hapkido w Polsce jest kontynuowany dzięki  jego asystentowi,  mistrzowi Byun Seung Jin, który już drugi rok mieszka w Gdańsku i regularnie odwiedza Olsztyn. W minionym tygodniu doszło w końcu do kolejnej wizyty Kim An Soo w Polsce, wizyty szczególnej tym razem bo łączącej seminarium szkoleniowe taekkyon i hapkido z egzaminem mistrzowskim na stopień 1 dan wychowanków trenera Dariusza Nowickiego z olsztyńskiego klubu Korio.

Szkolenie dla członków KS Korio zawierało zarówno elementy związane z praktyką taekkyon (najstarszej istniejącej koreańskiej sztuki walki, której pierwsze udokumentowane opisy technik pochodzą z XIV wieku)  jak i techniki  uderzeń, dźwigni i rzutów z hapkido (sztuka walki powstała w Korei w latach 1950tych a wywodząca się z japońskiego daito ryu aikijutsu, łącząca z dźwigniami i rzutami również techniki zaczerpnięte z taekkyon i judo,) demonstrowane przez arcymistrza Kim An Soo oraz jego asystenta, mistrza Choi Ki Won.

Szkolenie rozpoczęło się od ćwiczeń oddechowych od setek lat praktykowanych w taekkyon, łączących oddech przeponowy z rytmicznymi ruchami ramion i napięciami mięśni. Taki ukierunkowany oddech  ma na celu wyciszyć umysł a ruchy ramion stymulują układ nerwowy w mięśniach tworząc przestrzeń wewnętrzną i zewnętrzną do dobrej praktyki . Spokój umysłu to jeden z najważniejszych aspektów treningu sztuk walki. Osoba, która potrafi zachować go w każdych warunkach, staje się odporny psychicznie w obliczu każdej stresującej sytuacji.

Po ćwiczeniach oddechowych przychodzi czas na rozgrzewkę a potem naukę technik. Mistrz Choi prowadzący pierwszą część seminarium wykonuje charakterystyczne dla taekkyon płynne ruchy ramion, przypominające ruchy skrzydeł walczącego ptaka łącząc je z rytmicznym krokiem oraz z dynamicznymi kopnięciami na wysokość głowy i tułowia. Taekkyon w takim mistrzowskim wykonaniu przypomina bardziej taniec niż sztukę walki, lecz taniec ten przerywany jest co chwila dynamicznymi kopnięciami i ruchami rzutów.

Mistrz Choi Ki Won rozpoczął trening hapkido i taekkyon 40 lat temu u arcymistrza Kim An Soo:

„Ćwiczę pod okiem mojego nauczyciela prawie całe swoje życie tylko z przerwą na okres moich studiów doktoranckich w Anglii. Teraz pomimo wielu obowiązków wynikających w prowadzenia projektów badawczych z zakresu zastosowania protez sterowanych komputerowo w rehabilitacji osób po utracie kończyn nadal znajduję czas na trening taekkyon i towarzyszenie mojemu nauczycielowi w seminariach”

Z kolei arcymistrz Kim skoncentrował się na nauczeniu kilku dźwigni z poziomu mistrzowskiego oraz pokazał w jaki sposób wygenerować dodatkową siłę w wykonywanych przez uczestników treningu podstawowych kopnięciach. Podkreślał też umiejętność płynnego przechodzenia od ciosu i kopnięcia do obezwładniającej dźwigni z wykorzystaniem nacisku na sploty nerwowe w mięśniach i stawach rąk.

Dla arcymistrza Kima przygoda z hapkido i taekkyon zaczęła się blisko 50 lat temu:

„Hapkido zacząłem uprawiać ze względów zdrowotnych, gdyż moi rodzice chcieli bym poprzez trening tej sztuki walki wzmocnił ciało i ducha a w późniejszych latach umiejętność walki wręcz była przydatna w mojej pracy w policji sądowej. Zainteresowanie taekkyon przyszło później, jako wyraz mojej fascynacji tradycją i kulturową mojej ojczyzny – Korei. Od przyszłego roku po przejściu na emeryturę ze stanowiska dyrektora departamentu policji sądowej prowincji Incheon zamierzam zająć się propagowaniem koreańskich sztuk walki w Europie, a szczególnie w Polsce.”

Dariusz Nowicki:

„Od wielu lat łączyłem trening olimpijskiego taekwondo z pasją poznawania innych koreańskich systemów walki, a szczególnie z hapkido, bo w dużym stopniu nawiązuje ono do moich doświadczeń z lat młodości, gdyż zanim zająłem się taekwondo to przez wiele lat uprawiałem judo w olsztyńskiej Gwardii a potem w AZS UMCS Lublin. Hapkido to wspaniała sztuka walki łącząca harmonijnie różnorodne techniki i stanowiąca skuteczny system samoobrony, powszechnie wykorzystywany w Korei przez służby mundurowe. Po zakończeniu swej przygody z nauczaniem wyczynowego taekwondo olimpijskiego z przyjemnością, pomimo tzw. „sześciu krzyżyków na karku”, realizuję swoją pasję właśnie poprzez trening hapkido, taekkyon i tradycyjnego taekwondo. Przekazuję zdobytą wiedzę uczniom, ale i sam intensywnie ćwiczę dla własnego rozwoju i zdrowia, wykorzystując każdą okazję do treningu pod okiem takich specjalistów jak arcymistrz Kim An Soo czy też mistrz Byun Seung Jin, którego regularnie odwiedzam w Gdańsku oraz goszczę w Olsztynie.”

Ta pasja w propagowaniu hapkido została doceniona nie tylko przez koreańskich mistrzów odwiedzających Polskę ale również przez Koreańską Federację Hapkido (Korea Hapkido Federation).

Po wyczerpującym egzaminie mistrzowskim na 1 dan hapkido KHF, do którego przystąpili czterej uczniowie Dariusza Nowickiego i zdali go w „mistrzowskim” stylu, arcymistrz Kim An Soo w imieniu prezydenta Korea Hapkido Federation wręczył olsztyniakowi nominację na przedstawiciela KHF w Polsce.

Uczestnicy seminarium i egzaminu nie mieli wątpliwości, że był to dobrze spędzony czas.

Maciej Tomaszewski:

„Jestem zafascynowany taekkyon, który miałem okazję trenować również w Korei pod okiem wybitnych nauczycieli. Płynne ruchy ciała zmieniające się w skuteczne ciosy i kopnięcia są fascynujące. Jest to dla mnie wspaniała kontynuacja wcześniejszego kilkunastoletniego treningu ćwiczeń formalnych z taekwondo a także okazja by poznać głębiej historię i korzenie koreańskich sztuk walki.”

Antoni Hasso-Agopsowicz:

„Bardzo cieszy mnie, że mamy możliwość trenowania pod okiem tak profesjonalnych i doświadczonych nauczycieli jak arcymistrz Kim. Pomimo tego, że trenuję od już 12 lat taekwondo a od 7 lat również hapkido to na każdym treningu pogłębiam swoją wiedzę i umiejętności. Jestem pod wrażeniem złożoności hapkido i łączenia jej z wiedzą o funkcjonowaniu ludzkiego ciała. A zdany egzamin na stopień 1 dan to początek mojej drogi w głębszym poznaniu tej sztuki walki”

 

Gabriela, która wraz z synem Marcelem trenuje od niedawna hapkido:

„Spotkanie z koreańskimi mistrzami było dla mnie fantastycznym doświadczeniem, na poziomie zarówno fizycznym jak i duchowym. Przez ostatnich 6 lat trenowałam taekwon-do ITF i dopiero ostatnio odkryłam obie te koreańskie sztuki walki, bardzo odpowiadające mi swą ekspresją na obecnym etapie mojego życia. Jako zatem dla nowicjuszki możliwość poznania i obcowanie z trenerami o najwyższych kwalifikacjach i umiłowaniu tradycji w tej dziedzinie na świecie stymuluje mnie do dalszego zgłębiania tych sztuk, polegających nie tyle na samej nauce strony fizycznej walki i samoobrony (również bardzo ważnej), ale na eksploracji możliwości ludzkiego ciała, jego sile i słabościach, wrażliwych punktach i umiejętności adaptacji. Ogromne wrażenie wywarła na mnie szczegółowość i staranność obu trenerów w przekazywaniu nam tajników swojej wiedzy. Czekam z niecierpliwością na kolejne spotkania!”

Na koniec swojego pobytu arcymistrz Kim An Soo zapowiedział swoją kolejną, już dłuższą wizytę w Olsztynie na początku przyszłego roku.

Dodaj komentarz:

Menu

Korio - Agencja szkoleniowo - treningowa

logowanie administratora